Kuchnia bez pasożytów


Idealna kuchnia musi czysta – pozbawiona pleśni, grzybów, a przede wszystkim pasożytów. Niestety na obecność tych ostatnich narażone jest każde pomieszczenie kuchenne. Czasem z pasożytami kłopoty mają nawet znane na rynku produktów spożywczych marki. Pasożyty mogą także dostać się do jedzenia w sklepie, a wraz z zakupionym cukrem czy mąką zawędrować do naszej kuchni i zacząć się mnożyć. Jak z nimi walczyć?

Przede wszystkim warto od czasu do czasu zajrzeć do paczki cukru, mąki czy bułki tartej i sprawdzić czy nie zalęgły się tam larwy. Nie zawsze pasożyty są widoczne gołym okiem, dlatego na takiej kontroli nie możemy poprzestawać. Na rynku dostępne są skuteczne środki do walki z pasożytami. Jednym z nich są płytki feromonowe.

Wiele pasożytów komunikuje się miedzy sobą za pomocą pachnących substancji. Zapach jest np. sygnałem dla samca, który rozgląda się za samicą. Płytki feromonowe skutecznie utrudniają tę komunikację, kierując owady w niewłaściwą stronę. A dokładniej – przyciągając je. Płytka jest także lepka, co sprawia, że zwabiony samiec zostaje unieruchomiony. W ten sposób możemy skutecznie zapobiec mnożeniu się pasożytów w naszych kuchennych szafkach.

Dobrym pomysłem jest także stosowanie raczej szczelnie zakręconych słoików, niż papierowych opakowań. Pasożyty z łatwością przejdą przez papier lub nawet plastikowe opakowania – nie wspominając już o niedomkniętych paczkach. Na obecność pasożytów narażone są głównie suche, sypkie pokarmy. To właśnie je warto przesypać do szczelnego słoika.

Pani domu powinna być również ostrożna podczas zakupów. Organizmy żerujące w paczkach cukru, soli czy mąki mogą przedostać się również do słodyczy, np. sprzedawanych na wagę cukierków. Szczególnie narażone na atak pasożytów są słodycze znajdujące się w pobliżu wspomnianych sypkich produktów. Jeśli kupując cukierki zauważymy, że w pobliżu znajduje się półka z mąką czy cukrem, powinniśmy zachować ostrożność i być może zrezygnować z zakupu.

Brak komentarzy.

Zostaw komentarz